Popularne menedżery haseł mogą uzyskać dostęp do twojego sejfu: wyniki badań

Popularne menedżery haseł mogą uzyskać dostęp do twojego sejfu: wyniki badań

Menedżery haseł od lat reklamowane są jako rozwiązania „zero-knowledge”.

Firmy zapewniają, że nawet w przypadku włamania na serwery dane w sejfach pozostaną nieczytelne — również dla samych dostawców.

Nowe badanie pokazuje jednak, że w określonych warunkach serwer może uzyskać dostęp do zaszyfrowanych danych.

Kiedy „zero-knowledge” zawodzi

Badacze z ETH Zurich i USI Lugano przeanalizowali działanie kilku popularnych usług.

Okazało się, że podatności pojawiają się głównie wtedy, gdy włączone są funkcje odzyskiwania konta lub współdzielenia.

Jeśli serwer znajduje się pod kontrolą atakującego, może on podmienić klucze kryptograficzne i uzyskać dostęp do danych.

Najbardziej ryzykowne scenariusze

Jednym z problemów jest mechanizm odzyskiwania dostępu.

Podczas dołączania nowego użytkownika do rodziny lub organizacji klient otrzymuje klucze z serwera, którymi szyfruje dane odzyskiwania.

Jeśli klucz publiczny zostanie podmieniony, atakujący może odszyfrować informacje i przejąć konto ofiary.

Współdzielone dane i rotacja kluczy

Udostępnianie wpisów wiąże się z generowaniem nowych kluczy.

Ich podmiana umożliwia odczyt lub modyfikację danych.

Podobne ryzyko dotyczy procedury aktualizacji kluczy dostępu.

Problem kompatybilności

Aby wspierać starsze wersje aplikacji, niektóre serwisy utrzymują mniej bezpieczne algorytmy szyfrowania.

Może to umożliwić ataki typu downgrade i osłabić ochronę danych.

Dodatkowo serwer może zmniejszyć liczbę iteracji haszowania, co znacząco przyspiesza łamanie haseł.

Wnioski

Autorzy badania nie wzywają do rezygnacji z menedżerów haseł.

Zwracają jednak uwagę, że pojęcie „zero-knowledge” nie zawsze oznacza pełną gwarancję bezpieczeństwa.

Ostatecznie poziom ochrony zależy od implementacji i zaufania do infrastruktury serwerowej.